Stacja kontroli pojazdów-Bydgoszcz a tankowanie benzyny do diesla

Zawsze się mówi, że to kobiety są złymi kierowcami, nie znają się na samochodach i nie potrafiłyby nawet zmienić koła w samochodzie. Jak się jednak okazuje mężczyźni też potrafią zrobić fatalne głupstwo jeśli chodzi o samochody Bardzo się zdziwiłam kiedy mój kolega z pracy przyjechał do niej autobusem.

Stacja kontroli pojazdów-Bydgoszcz nie dałaby wpisu

Stacja kontroli pojazdów-BydgoszczCodziennie przyjeżdża swoim samochodem i nie znosi komunikacji miejskiej. Na początku nie chciał powiedzieć o co chodzi i powiedział tylko, że samochód stoi u mechanika. No nic, zdarza się. Mechanika samochodowa, normalna rzecz, każdy z nas musi czasem zostawić swoje auto do naprawy. Myślałam, że może coś mu się zepsuło i zaraz znowu będzie jeździł, ale powiedział, że sprawa jest poważna i to może potrwać. Współczułam mu, bo wiedziałam, że jego samochód nie jest już znowu, podobnie jak mój, sama też musiałam kiedyś na kilka dni zostawić samochód, bo mechanika pojazdowa była niezbędna. Później jednak jeden z jego kolegów się wygadał i powiedział, że zatankował benzynę do swojego diesla i dlatego musiał odstawić auto do mechanika. Hahahahaha! Też mam diesla, ale mi się nigdy nie zdarzyło zatankować benzyny, w końcu dystrybutor gazu znajduje się w innym miejscu niż benzyny, więc jak to mógł zrobić? Nawet w piątek po pracy nigdy nie byłam tak zmęczona, żeby pomylić dystrybutory! Że też się nie zorientował! Dobrze, że przynajmniej nie zatankował do pełna, tylko kilka litrów, bo tak to pewnie samochód byłby do kompleksowej naprawy, a stacja kontroli-Bydgoszcz pojazdów nie dałaby mu wpisu, dopuszczającego do użytkowania. Nie wierzyłam, że takie rzeczy się zdarzają, to tak jakby wziąć krople na przeczyszczenie, zamiast kropli uspokajających.

Jest chyba pierwszym kierowcom w Bydgoszczy, który ma takie przygody. Mnie to bardzo poprawiło humor, wieści szybko się rozniosły po firmie, a kolega stał się tematem dowcipów.

O autorze: Małgorzata Krupa