Dywaniki samochodowe – gumowe czy welurowe?

Każdy właściciel auta dba zawsze o nie jak o własne dziecko. Inwestuje bowiem w samochód grube pieniądze (nie tylko jeśli chodzi o paliwo, ale także przecież zdarzają się naprawy), dlatego chce, aby pojazd prezentował się jak najlepiej.

Dywaniki samochodowe z dobrego materiału

dywaniki samochodowe Podstawą są więc regularne wizyty na myjni samochodowej. To tam możemy pozbyć się pyłów i zanieczyszczeń z karoserii pojazdu, możemy też odkurzyć wnętrze. Choć otoczenie widzi auto tylko z zewnątrz, my przecież najwięcej czasu spędzamy wewnątrz, dlatego powinna nam zależeć na tym, aby także wnętrze auta było atrakcyjne wizualnie. Oprócz czyszczenia tapicerki, bardzo ważny jest dobór odpowiednich dodatków wyposażenia, wśród których wymienia się przede wszystkim dywaniki samochodowe. Choć wydaje się to banalną sprawą, problem pojawia się już przy wyborze materiału, z jakiego ma być wykonany taki dywanik. Jeśli chodzi o pojazdy marki Seat – dywaniki samochodowe, które znajdują się w sklepach, wykonywane są z dwóch rodzajów materiału – z gumy lub weluru. Wydaje się, że to te welurowe prezentują się atrakcyjniej, jednak czy na pewno są lepszym wyborem? Obecnie do produkcji dywaników wykorzystuje się wysokiej jakości gumę, która nie wydziela nieprzyjemnego zapachu, a także nie kurczy się pod wpływem wysokiej temperatury, dlatego dywanik zawsze ma kształt zgodny z fabrycznym.

dywaniki samochodoweChoć takie dywaniki dostępne są jedynie w kolorze czarnym, to nie jest to minusem, ponieważ od razu widać na nich wszystkie zanieczyszczenia i możemy bardzo szybko się ich pozbyć. Bardzo ważne jest też to, że piasek czy inne zanieczyszczenia zawsze zostają na powierzchni takiego dywanika, a nie są „wgniatane” w jego strukturę, jak to ma miejsce przy dywanikach welurowych. Te na pierwszy rzut oka będą wydawały się czystsze, ale drobinki piasku czy inne zabrudzenia wynikają w strukturę takiego dywanika, co sprawia, że czystość jest tylko pozorna, tymczasem wewnątrz gnieżdżą się już drobnoustroje i armia bakterii. Problem mamy także wtedy, kiedy na dywanik z weluru wylejemy jakąś ciecz. Wchłonie się ona od razu, pozostawiając nieestetyczną plamę, a dywanik będzie nadawał się do natychmiastowego prania. Inaczej rzecz ma się z dywanikami gumowymi, ciecz w ich przypadku pozostaje na powierzchni, a więc wystarczy ją zetrzeć za pomocą dowolnego chłonnego materiału.

Jeśli ciecz była klejąca się, może pojawić się konieczność przetarcia dywanika wodą z detergentem, ale to tylko chwila, a już możemy cieszyć się z powrotem czystym gumowym dywanikiem. Jak widać, wszystko wskazuje na to, że to dywaniki gumowe są najlepszym wyborem.

O autorze: Karolina Barańska